Bartłomiej Sosna

"Droga do sukcesu to zdolność do ciągłych zmian"

Strona 3 of 6

Błąd, który kosztował 100tyś złotych – przestroga dla młodych przedsiębiorców

 

A lot of money is flushed down the toilet.

Jeżeli jesteś początkującym przedsiębiorcą, albo przymierzasz się do założenia biznesu powinieneś to wiedzieć. Poniżej pokrótce opiszę Ci lekcję biznesu, która kosztowała mnie ponad sto tysięcy złotych.

Długo zastanawiałem się czy opublikować taki wpis. W naszym kraju utarło się, że rozmawianie o pieniądzach jest faux pas, niemniej jak można się uczyć biznesu bez konkretów. Osobiście nie lubię wykładów, czy szkoleń gdzie podawane są same wskaźniki, R/R, ROI, ROE. Wszystko jest fajne, ale jeżeli nie zaimplementujemy tego do konkretnego przykładu to wskaźniki nic nie znaczą. Często widzę nagłówki, jak uzyskać ROI na poziomie 500%? Wielokrotnie są to dane wycięte z kontekstu.

Zawierają wartość np. jednorazowej konkretnej kampanii marketingowej, której z jednej strony nie da się powielić gdzie indziej, a z drugiej strony nie obrazuje ona całości biznesu. Nie można zakładać, że za każdym razem będziesz uzyskiwał taki zwrot z inwestycji, jednocześnie takie przykłady nie obejmują kosztów stałych występujących w przedsiębiorstwie.

W realu mamy do czynienia z  zestawieniem przychodów oraz kosztów takich jak, czynsze, wynagrodzenia, ZUS, media, podatki, awarie, inne etc, ale tego się nie podaje. Podaje się tylko wycinek prawdy, czyli zainwestowałem w kampanię X, robiąc to i to, wykupując za 1500zł promocje na Fb, za 500zł na pintereście, i otrzymałem zwrot rzędu 10000zł. Zakładając, że sprzedałem produkt szkoleniowy w formacie PDF to nie uwzględniam żadnego kosztu zakupu czy produkcji samego produktu. Dodatkowo, ujmuję tylko samą kampanię, czyli całkowity koszt to 2000zł. Nie wpisuję do zastawienia czasu przygotowania tej kampanii, czyli np. 5 dni roboczych. Nie piszę, że przez te 5 dni nie zarabiałem w inny sposób, gdyż byłem pochłonięty tylko kampanią. Nie ująłem opłat za 5dni ZUSu, czynszu, mediów i wypitej kawy w pracy. To wszystko sztucznie winduje ROI, którego nie da się powielić.

Oczywiście takie informacje są bardzo ważne i na pewno można z nich wiele czerpać oraz próbować zaimplementować we własnej działalności. Niestety trzeba sobie brać na to poprawkę i podzielić wynik przez dwa, jak nie przez wielokrotność dwóch. W tym wpisie chciałem ustrzec młodych przedsiębiorców jak straciłem sto tysięcy złotych praktycznie tego nie widząc. Czułem się jakbym był chory i tego nie wiedział, a dopiero po roku zdiagnozowano chorobę. Dopiero wtedy mogłem stwierdzić: ups, ale gafa – mówiąc delikatnie oczywiście.

Czytaj więcej

Dlaczego mi się nie chce, czyli co zrobić, aby mi się chciało?

change same repeat the old or innovate and go for progress in your life career or a new relationship break with bad habits stagnation or improvement and evolution road sign

 

Do tego artykułu zainspirowały mnie trzy osoby, które zupełnie przypadkowo spotkałem, gdzieś w sklepie i na mieście. W tym samym tygodniu trzy różne, znajome mi osoby zadały mi to samo pytanie: czy mi się to wszystko chce robić? Pytanie dotyczyło różnych projektów, w które obecnie się angażuję i właśnie dzisiaj chciałem się podzielić tym dlaczego mi się chce.

Pytanie może dotyczyć każdego z Was, również Ciebie i wszystkiego czego pragniesz w życiu. Wiele chciałbyś zrobić lub robić, ale paradoksalnie Ci się nie chce. Zazdrościsz innym, że jeżdżą na nartach, chodzą po górach, trenują, prowadzą biznes lub mają hobby, dla którego poświęcają się bez reszty. Z jednej strony myślisz, że to fajne, ciekawe i też byś tak chciał, ale z drugiej to wymaga sporo pracy, czasu i zaangażowania.

W momencie znajdujesz szereg wymówek, które wykluczają Cię z tego, co naprawdę chciałbyś robić. Standardowo, brak Ci czasu, pieniędzy, motywacji, siły, możliwości, sprzętu itd. To czy Ci się chce, czy nie w przeważającej mierze zależy od twoich nawyków. Nawyki to coś, co w 80% kieruje naszym życiem. Nawyki wypływają z podświadomości, która jest bezpośrednio kształtowana przez naszą świadomość. Możesz myśleć, że to nieprawda, ale z takim przekonaniem tylko sobie szkodzisz.

Wyobraź sobie, że idziesz chodnikiem w jesienny dzień. Cały czas pada, wzdłuż ulicy są głębokie kałuże – to chyba akurat normalne na naszych drogach. W ogóle nie zastanawiasz się nad tym, którą nogę podnieść i gdzie ją postawić. Nie musisz nad tym myśleć, bo robi to twoja podświadomość. Jeżeli musiałbyś podjąć w ułamku sekundy decyzję, czy należy wziąć teraz oddech czy nie, czy mrugnąć oczami czy nie, podnieść lewą nogę czy prawą itd. to najprawdopodobniej już byś był na oddziale zamkniętym faszerowany serotoniną i innymi specyfikami.

Czytaj więcej

Jak sprzedawać przez internet, czyli tworzenie sklepu on-line krok po kroku.

Shopping Online Shopaholics E-Commerce E-Shopping Concept

Ten artykuł jest początkiem całej serii wpisów dotyczących założenia sklepu internetowego. Opiszę na swoim przykładzie jak krok po kroku zakładam nową platformę sprzedaży. Na co zwracam uwagę i jakimi kryteriami się kieruję. Obecnie nie mogę stwierdzić czy ten sklep będzie rentowny i spełni moje oczekiwania, ale bazując na swoich dziesięcioletnich doświadczeniach w handlu oraz skromnym, ale stale rosnącym doświadczeniu w marketingu spróbuję stworzyć od zera dobry, rentowny biznes.

Wiadomo, że trzeba zacząć od jakiegoś planu lub chociaż szkieletu, zarysu tego czym ten sklep będzie się zajmował, co będzie sprzedawał. To mam już tak jakby za sobą, ponieważ przez ostatnie kilka lat prowadziłem nie jedną firmę i skupię się na otwarciu nowego sklepu elektrycznego. Nie mylić z elektroniką, sprzętem RTV itd. Będzie to stricte sklep z elektryką, oświetleniem LED, systemami CCTV etc.

Od czego zacząć?

Czytaj więcej

Masz marzenia, ale nie masz na to czasu i siły?

 

szczyt-marzenie-osiągniecie

Nie da się ukryć, że żyjemy w bardzo szybkich i agresywnych czasach. Wszelkie urządzenia, które miały nam ułatwiać komunikację między sobą, przyspieszać transport, pomagać być efektywnym zostają wykorzystywane przeciwko nam.

Telefon miał ułatwić nam kontakt z bliskimi na całym świecie. Internet powinien nam dać wiedzę z całego świata i odpowiedzi na wszelkie nurtujące nas pytania. Samochód czy samolot miał służyć do wygodnych, coraz to dalszych podróży po całym świecie i tak dalej…

Niestety praktyka pokazuje, że owe dobra wykorzystujemy w całkowicie inny sposób niż był zamierzony. Zamiast telefonować do bliskich musimy wykonywać lub odbierać dziesiątki telefonów od klientów. Internet nie służy stricte do pozyskiwania wiedzy i odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Oczywiście, wiele odpowiedzi tam znajdziemy, ale czy na pewno z tego korzystamy we właściwy sposób?

Czy nie jest tak, że spędzamy kilkanaście godzin tygodniowo na przeglądanie bzdur, rzeczy zupełnie bezwartościowych, albo wchłaniamy informacje, które w ogóle nie są nam potrzebne do życia? W między czasie jesteśmy jeszcze bombardowani setkami reklam firm, które wywierają ogromny wpływ na nasz sposób percepcji. Jedziemy samochodem, albo siedzimy na kibelku i gdzieś w głowie słyszmy melodyjkę z reklamy operatora telefonii komórkowej(w tym momencie większość z nas pewnie myśli o T-mobile).

Środki transportu zamiast służyć nam do dalekich podróży sprawiły tylko, że możemy szybciej przemieszczać się do pracy, którą poszukujemy coraz dalej. Kiedyś pracowaliśmy na miejscu, w swoim mieście lub w miastach sąsiednich. Dziś normą jest praca oddalona o 50,70 a nawet 100km od miejsca zamieszkania.

Obecnie jesteśmy wielofunkcyjnymi cyborgami, którzy jadąc samochodem muszą telefonować, odpisywać na maile i sms, bo nie ma czasu. Każdą wolną chwilę wypełnia Internet. Większość ludzi chodzi już z telefonem do łazienki, aby sprawdzić wiadomości na facebooku i maile. Badania dowodzą, że zdecydowana większość użytkowników FB sprawdza go zaraz po przebudzeniu, zanim jeszcze umyją zęby!

Cała technologia, która miała nam służyć i ułatwić życie, przyspieszyć rzeczy czasochłonne, okradła nas z całego wolnego czasu. Jesteśmy niewolnikami. Pomijając fakt inwigilacji, GPSów i wszechobecnej kontroli jesteśmy sterroryzowani przez urządzenia mobilne oraz wszechobecne informacje.

O pracownikach korporacyjnych mówi się, że są szczurami w wyścigu. Ja jednak twierdzę, że wszyscy nimi jesteśmy. Korporacje wyśrubowały możliwości sprzedaży, wykonanych telefonów w ciągu dnia, odbytych wizyt u klientów do maksimum. To krok po kroku sprawiało, że zyskiwały przewagę konkurencyjną ponieważ były, a w zasadzie ludzie tam pracujący byli bardziej efektywni. To bezpośrednio przełożyło się na potrzebę podążania tym tropem innych przedsiębiorstw, a nawet bardzo małych firm. Zwiększona efektywność i postęp technologiczny przyspieszył wszelkie procesy produkcyjne. To z kolei doprowadziło do spadku cen większości towarów luksusowych, które nie są obecnie luksusowe. Telefony, samochody, bilety lotnicze, telewizory, komputery to dobra, które są standardem. Stały się wszechobecne. Nie mają już jednak dla nas żadnej wartości, ponieważ każdy je ma lub może mieć.

To błędne koło doprowadziło do tego, że każdy z nas uzależniony jest od tych dóbr, które są niepotrzebne, ale wymagane przez naszą kulturę i cywilizację. Na te dobra wszyscy musimy ciężko całymi dniami pracować mimo, że paradoksalnie są one dostępne i tanie. Jest ich jednak tak wiele, że cały czas musimy za nimi gonić.

Nie mamy czasu.

Jak więc znaleźć siłę i czas na to co chcemy robić? Poniżej trzy zasady, które pomogą Ci zyskać parę dodatkowych chwil dla siebie. Nie mogę napisać, że pozwolą Ci zyskać czas, ale na pewno będziesz mógł lepiej nim dysponować.

Czytaj więcej

Jeżeli Twój sklep Internetowy nie zarabia – zobacz co robisz źle…

Shopping Online Shopaholics E-Commerce E-Shopping Concept

Shopping Online Shopaholics E-Commerce E-Shopping Concept

Z raportu rynku e-commerce za rok 2015 wynika, że 31% sklepów internetowych nie osiąga zysków. To bardzo wiele dlatego postanowiłem napisać ten artykuł. Chciałbym Ci pokazać kilka błędów jakie popełniają właściciele sklepów internetowych, przez co nie mają ruchu i sprzedaży na swoich stronach.

Gwoli wyjaśnienia, a w zasadzie dopowiedzenia rynek e-commerce w Polsce jeszcze raczkuje. Firmy sondażowe szacują, że w 2016 roku pochłonie on ledwo ponad 7% sprzedaży detalicznej w Polsce. W krajach rozwiniętych wartości te są dwukrotnie większe, więc można wnioskować, że właśnie teraz jest czas i miejsce, aby na tym rynku próbować zaistnieć. Konsumenci coraz częściej decydują się na zakupy w sieci, a ich zaufanie do sklepów internetowych stale rośnie.

Myślę, że stało się tak między innymi za sprawą sukcesywnego wchodzenia na rynek znanych marek. Jeszcze trzy, cztery i pięć lat temu wiele firmy miało strony internetowe, ale z funkcjonującym sklepem, który generuje dodatkowe przychody nie miało to zbyt wiele wspólnego. Obecnie większość firm zaczyna traktować to jako dodatkowy, solidny kanał sprzedaży.

Właściciele sklepów widzą sens w efekcie synergii sklepów online i offline. Sklepy internetowe zaczynają otwierać stacjonarne punkty jako wsparcie do osobistego odbioru towaru, możliwości składania reklamacji oraz budowania relacji. Sklepy stacjonarne wykorzystują to analogicznie tylko w odwrotnym kierunku budując platformy sprzedaży w Internecie.

Coraz częściej zaczynamy najpierw wyszukiwać produktów w sieci zanim dokonamy zakupu. Często też chodzimy mierzyć dane buty, ubrania czy nawet sprzęt sportowy do sklepu stacjonarnego, poczym kupujemy dany produkt przez Internet, bo jest taniej. Wielkie i znane marki nie mogą sobie pozwolić, aby ich klienci uciekali na zakupy gdzieś indziej, więc też chcą być widoczne w Internecie.

Nie każdy jednak ma rozbudowaną sieć sklepów i kapitał, więc kierując wzrok na małe firmy można zauważyć kilka niedociągnięć w sposobie prowadzenia takich sklepów. Spora część osób decyduje się na założenie sklepu bez wcześniejszego planu i strategii marketingowej. W dzisiejszych czasach nie wystarczy mieć sklep, ale trzeba bardzo aktywnie rozpychać się w wirtualnym świecie, aby być bardziej widocznym.

Jeżeli Twój sklep nie przynosi efektów powinieneś wiedzieć, że źle robisz pewne rzeczy:

Czytaj więcej

Sprzedajesz na kredyt? Nie daj się oszukać…

Man's right hand is preparing to pick a rolled up scroll of US 100 dollar bill with portrait / image of Benjamin Franklin on a black rat trap. Using money as a bait to lure someone for illegal things.

Poniższy temat już długo chodzi mi po głowie i wreszcie uznałem, że zasługuje na Twoją uwagę. Jeżeli prowadzisz biznes zarówno usługowy jak i handlowy to może cię spotkać problem z dłużnikami. Odroczone terminy płatności, ciągłe poślizgi i unikanie telefonów od wierzycieli to zmora każdego przedsiębiorcy głównie w branżach budowlanych, transportowych i handlowych.

Uważam, że skala jaką osiąga to zjawisko w Polsce jest tak ogromna, że naprawdę strach zakładać swój biznes. Od lat walczę z klientami, którzy nie płacą w terminach, są nierzetelni lub po prostu są oszustami. Po wielu sprawach w sądach, przetestowaniu usług kilku różnych firm windykacyjnych(również tych najbardziej znanych) oraz obsłudze ubezpieczenia należności czy faktoringu wysnułem pewne wnioski.

W Polsce łatwiej i bezpieczniej jest być złodziejem i oszustem niż uczciwym przedsiębiorcą. Niemniej nie będę się rozpisywał na temat dłużników tylko jak się przed nimi zabezpieczyć.

Poniżej kilka możliwości w jaki sposób można ograniczyć ryzyko utraty płynności z powodu dłużnika. Zakładamy, że wydałeś towar, wykonałeś usługę i wystawiłeś fakturę z odroczonym terminem płatności. Klient nie płaci w terminie lub w ogóle.

Co mógłbyś zrobić?

Czytaj więcej

Dlaczego warto się rozwijać?

rozwójSporo się mówi o rozwoju osobistym, koniecznym wyznaczaniu celów i ich realizacji. Wokół mnóstwo trenerów, coachów, mentorów i innych osób, dzięki którym mamy się stawać lepszymi ludźmi w życiu, biznesie, wychowywaniu dzieci, gotowaniu, bieganiu etc. Czy na pewno każdy z nas potrzebuje takiego rozwoju, trenera personalnego czy mentora?

Moim zdaniem jak najbardziej tak, gdyż rozwój jest bezpośrednio związany z poczuciem naszego szczęścia. Rozwój szeroko rozumiany, jako postęp, progres, proces prowadzący do osiągnięcia czegoś. Dla każdego z nas „to coś” jest rzeczą indywidualną, subiektywną. Natomiast tylko „to coś” wchodzi w bezpośrednią korelację z uczuciem naszego szczęścia, zadowolenia i radości z życia.

Co sprawia, że czujemy się szczęśliwi?

Czytaj więcej

Kilka zasad, które pomogą Ci w napisaniu i wydaniu książki?

książkaWłasna książka – buduje autorytet, pozwala się wyrazić, daje możliwość obszernego przedstawienia i poruszenia danej tematyki, pozwala czytelnikom poznać autora od strony poglądów, zakresu wiedzy oraz doświadczeń. Jest wiele czynników, które determinują w nas potrzebę napisania własnej książki. Jeżeli też czujesz taką potrzebę, a nie wiesz jeszcze jak się za to zabrać zapraszam do artykułu. Poznaj kilka prostych zasad, dzięki którym będziesz w stanie napisać swoją książkę bez błądzenia i zastanawiania się co zrobić i w jakiej kolejności. Opowiem Ci również jak wygląda proces wydania książki.

Zaczynamy:

Jeżeli myślisz o napisaniu książki to zapewne wiesz już jaki temat chciałbyś poruszyć i o czym mniej więcej napisać. Ważne jest jednak, aby przed jej rozpoczęciem wiedzieć i zrobić to:

Czytaj więcej

5 sposobów na to jak osiągać więcej w pracy.

praca1

Każdy z nas ma w swojej pracy czy w swojej firmie mnóstwo rzeczy do zrobienia, co sprawia, że stale jesteśmy zajęci. Jednak Prawo Parkinsona mówi, że praca zawsze zajmuje tyle czasu ile na nią przeznaczymy. Łatwo zauważyć, że każdy z nas przez cały dzień jest zajęty, ale jak się okaże, że nagle musimy w danym dniu wyjść wcześniej to jakość zawsze zdążymy zrealizować wszystkie rzeczy do zrobienia. Po głębszej analizie czynności, które robimy okazuje się, że sporo z nich robimy niepotrzebnie, często dla wypełniania wolnego czasu, a czasami poprzez działanie i ingerencję innych osób. Zabieramy się za coś ważnego i nagle dzwoni telefon, odbieramy, a tam „ulubiony klient” pyta co słychać. Po pięciu, dziesięciu minutach rozmowy o niczym dopiero przechodzi do rzeczy. W tym czasie jesteśmy oderwani od sprawy naprawdę ważnej, do której musimy powrócić po rozmowie. Niestety nasz umysł potrzebuje kilkunastu minut, aby powrócić do poprzedniego stanu skupienia i koncentracji. Kilka takich telefonów za dnia może poważnie obniżyć naszą wydajność, produktywność, oraz sprawi, że stale będziemy zajęci.  Jeżeli ktoś pracuje w korporacji to zapewne może narzekać na mnogość spotkań, z których bardzo często nic nie wynika, a pochłaniają sporo czasu. Z drugiej strony czy nie macie wrażenia, że klienci czasami pytają o coś w mailach, aby po prostu z kimś porozmawiać. Seria mało znaczących pytań i niezdecydowanie klienta sprawia, że z nimi chatujemy. Każda nasza odpowiedź rodzi nowe pytanie i tak bez końca.

Jak sobie z tym poradzić?

Czytaj więcej

Dlaczego lepiej inwestować w mieszkania 2-pokojowe?

M2

Coraz więcej osób zaczyna inwestować w nieruchomości. Gołym okiem widać trend wzrostowy w tematyce najmu, podnajmu i w obrocie nieruchomościami. Mimo, że sytuacja na rynku nieruchomości nie jest sprzyjająca, to coraz więcej osób interesuje się oraz kupuje mieszkania na wynajem marząc o jakże popularnej wolności finansowej. Firmy szkoleniowe oraz książki o tematyce najmu wyrastają jak grzyby po deszczy. Jak to jest więc z tymi nieruchomościami?

Różni ludzie inwestują w nieruchomości na różne sposoby. Niektórzy wynajmują mieszkania na pokoje, inni wolą najem długoterminowy, jeszcze inna grupa robi flipy, czyli kupują, aby zrobić szybki lifting, home staging i sprzedać. W dzisiejszym artykule poruszę temat najmu długoterminowego, gdyż jest mi najbliższy. Rodzaj naszych inwestycji ma główne źródło w lokalizacji. Zależy o tego czy jest to miasto turystyczne, studenckie, z terenami przemysłowymi, rozwijające się czy nie. Inaczej się inwestuje w Krakowie, Lublinie i Poznaniu gdzie nietrudno o studentów oraz najem na pokoje i podnajem, z kolei w mniejszych miastach, gdzie nie ma uczelni wyższych dużo lepiej sprawdza się najem długoterminowy.

Poniżej kilka czynników, które przemawiają za tym, aby inwestować właśnie w mieszkania dwupokojowe. Nie w kawalerki, nie w trzypokojowe, ale właśnie w mieszkania o powierzchni do 45 metrów z dwoma pokojami.

Czytaj więcej

Page 3 of 6

Copyright 2016 Bartłomiej Sosna. & Uruchomienie blogu Gafdesign