Bartłomiej Sosna

"Droga do sukcesu to zdolność do ciągłych zmian"

Dlaczego koncentracja na wielu projektach kończy się rozproszeniem?

Dziś chciałem się podzielić z Wami moimi przemyśleniami na temat rozproszenia. Rozproszenia koncentracji związanego z prowadzeniem trzech firm, projektów jednocześnie. Od kilku lat prowadzę hurtownię pod marką NTS, a w między czasie stworzyłem jeszcze kilka odrębnych podmiotów, marek, które rozwijałem tak naprawdę w celu sprzedaży.

Każda firma, każde dodatkowe przedsięwzięcie wymagało oczywiście zaangażowania i poświęcenia. Na początku to zaangażowanie musi być i jest duże, ale z czasem jak firma zaczyna zarabiać, przynosi już jakieś korzyści to chęci powoli opadają. Opadają dlatego, że w dalszym ciągu musimy się skupiać na naszym głównym biznesie.

Po latach prowadzenia kilku firm doszedłem do wniosku, że to nie jest dobry pomysł w takiej formie. Mówię oczywiście o skali mikro, gdzie w każdy projekt trzeba angażować się osobiście. Nie jestem jeszcze Richardem Brandsonem, który ma czterysta spółek, jego nazwisko już jest marką, a każda firma płynie na jej fali 😉

Każda firma, którą budowałem, krok po kroku zaczynała się rozwijać. Dopóki koncentracja i zaangażowanie w dany projekt było na wysokim poziomie wszystko kroczyło do przodu. Zawsze jednak z czasem powracałem myślami do NTSu, a pozostałe projekty stawały w miejscu.

W związku z tym, kilkanaście miesięcy temu podjąłem decyzję o sprzedaży wszystkich pobocznych biznesów. Sprzedałem firmę reklamową, jestem w trakcie sprzedaży udziałów w spółce LEDOVO -sklepu internetowego ledovo.pl, oraz przejęcia przez spółkę NTS marki allektro.pl. Allektro to nowy sklep internetowy założony w zeszłym roku. Sklep, który tak naprawdę jeszcze nie zdążył się rozpędzić, ale zbudowanie fundamentu, bazy i strategii do takiego projektu to rok ciężkiej pracy, którego jeszcze nie widać, ale jest niezbędny do osiągnięcia sukcesu. Markę tworzyłem z myślą późniejszej sprzedaży, ale uznałem, że wprowadzę ją do spółki NTS.

Prowadzenie odrębnych i skrajnych biznesów nie pozwala na spójne działanie w jednym kierunku. Moje myśli krążyły wszędzie, a w głowie panował chaos, gdyż nie są to jedyne projekty, w które jestem zaangażowany. Podjąłem decyzję o pełnej koncentracji na głównym biznesie.

Dlaczego o tym piszę?

Jestem przekonany, czego wielokrotnie doświadczyłem, że każda rzecz na której się koncentruję zostaje zrealizowana według planu jaki założyłem. Jest takie powiedzenie, „gdy skupienie rośnie, energia płynie” i jest to jedno z fundamentalnych praw w życiu i w biznesie. Wszędzie tam gdzie kierowałem swój wzrok i uwagę działy się niesamowite, dobre rzeczy. Wszystko postępowało, był progres i realizowałem założone cele. Z drugiej strony, jeżeli koncentruję się na jednym, wszystko inne przestaje postępować, albo wręcz zaczyna kuleć.

Chcę przez to powiedzieć, że kierując maksimum uwagi w jednym kierunku osiąga się najlepsze rezultaty, postępy dzieją się najszybciej i osiągnięcia są większe. Takie mądrości nie są dla mnie nowością, ale jakoś nie mogłem się powstrzymać od ciągłego angażowania się w nowe rzeczy. Teraz już wiem i szczerze rekomenduję koncentrację w najwęższym zakresie, w każdym aspekcie życia. Wkrótce rozwinę ten enigmatyczny artykuł i opiszę jakie zmiany zaszły w firmie po kilku tygodniach czy miesiącach.

Udostępnij ten artykuł Twoim znajomym!


Oceń ten artykuł:
5.00

Previous

Jak w 3 miesiące schudnąć 20kg i przebiec maraton.

Next

Jak przekształcić działalność gospodarczą w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością

3 Comments

  1. Toktóre

    Hmm, być może przede mną taki sam wybór? Co prawda to nie biznesy jako takie, ale bardziej zajęcia, każde wymagające czasu, skupienia, nieco innych umiejętności… każdego nie chcę zostawić, a ich stanie w miejscu powoduje rozdrażnienie…

  2. Okaasan

    I ja jak przedmówca… 100 srok za ogon, a pożytku żadnego… poza zdenerwowaniem i brakiem czasu… Nie mogę jednak wyzbyć się przekonania, że robię to wszystko na wszelki wypadek, by uniknąć tego, że ominie mnie coś ważnego…

  3. Jest takie powiedzienie, które mówi, że jak jest się od wszystkiego, to jest się od niczego. I tak właśnie wygląda to także w przypadku prowadzeniu kilku projektów jednocześnia.

Dodaj komentarz

Copyright 2016 Bartłomiej Sosna. & Uruchomienie blogu Gafdesign