Bartłomiej Sosna

"Droga do sukcesu to zdolność do ciągłych zmian"

Month: Październik 2016

Jak sprzedawać przez internet, czyli tworzenie sklepu on-line krok po kroku.

Shopping Online Shopaholics E-Commerce E-Shopping Concept

Ten artykuł jest początkiem całej serii wpisów dotyczących założenia sklepu internetowego. Opiszę na swoim przykładzie jak krok po kroku zakładam nową platformę sprzedaży. Na co zwracam uwagę i jakimi kryteriami się kieruję. Obecnie nie mogę stwierdzić czy ten sklep będzie rentowny i spełni moje oczekiwania, ale bazując na swoich dziesięcioletnich doświadczeniach w handlu oraz skromnym, ale stale rosnącym doświadczeniu w marketingu spróbuję stworzyć od zera dobry, rentowny biznes.

Wiadomo, że trzeba zacząć od jakiegoś planu lub chociaż szkieletu, zarysu tego czym ten sklep będzie się zajmował, co będzie sprzedawał. To mam już tak jakby za sobą, ponieważ przez ostatnie kilka lat prowadziłem nie jedną firmę i skupię się na otwarciu nowego sklepu elektrycznego. Nie mylić z elektroniką, sprzętem RTV itd. Będzie to stricte sklep z elektryką, oświetleniem LED, systemami CCTV etc.

Od czego zacząć?

Czytaj więcej

Masz marzenia, ale nie masz na to czasu i siły?

 

szczyt-marzenie-osiągniecie

Nie da się ukryć, że żyjemy w bardzo szybkich i agresywnych czasach. Wszelkie urządzenia, które miały nam ułatwiać komunikację między sobą, przyspieszać transport, pomagać być efektywnym zostają wykorzystywane przeciwko nam.

Telefon miał ułatwić nam kontakt z bliskimi na całym świecie. Internet powinien nam dać wiedzę z całego świata i odpowiedzi na wszelkie nurtujące nas pytania. Samochód czy samolot miał służyć do wygodnych, coraz to dalszych podróży po całym świecie i tak dalej…

Niestety praktyka pokazuje, że owe dobra wykorzystujemy w całkowicie inny sposób niż był zamierzony. Zamiast telefonować do bliskich musimy wykonywać lub odbierać dziesiątki telefonów od klientów. Internet nie służy stricte do pozyskiwania wiedzy i odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Oczywiście, wiele odpowiedzi tam znajdziemy, ale czy na pewno z tego korzystamy we właściwy sposób?

Czy nie jest tak, że spędzamy kilkanaście godzin tygodniowo na przeglądanie bzdur, rzeczy zupełnie bezwartościowych, albo wchłaniamy informacje, które w ogóle nie są nam potrzebne do życia? W między czasie jesteśmy jeszcze bombardowani setkami reklam firm, które wywierają ogromny wpływ na nasz sposób percepcji. Jedziemy samochodem, albo siedzimy na kibelku i gdzieś w głowie słyszmy melodyjkę z reklamy operatora telefonii komórkowej(w tym momencie większość z nas pewnie myśli o T-mobile).

Środki transportu zamiast służyć nam do dalekich podróży sprawiły tylko, że możemy szybciej przemieszczać się do pracy, którą poszukujemy coraz dalej. Kiedyś pracowaliśmy na miejscu, w swoim mieście lub w miastach sąsiednich. Dziś normą jest praca oddalona o 50,70 a nawet 100km od miejsca zamieszkania.

Obecnie jesteśmy wielofunkcyjnymi cyborgami, którzy jadąc samochodem muszą telefonować, odpisywać na maile i sms, bo nie ma czasu. Każdą wolną chwilę wypełnia Internet. Większość ludzi chodzi już z telefonem do łazienki, aby sprawdzić wiadomości na facebooku i maile. Badania dowodzą, że zdecydowana większość użytkowników FB sprawdza go zaraz po przebudzeniu, zanim jeszcze umyją zęby!

Cała technologia, która miała nam służyć i ułatwić życie, przyspieszyć rzeczy czasochłonne, okradła nas z całego wolnego czasu. Jesteśmy niewolnikami. Pomijając fakt inwigilacji, GPSów i wszechobecnej kontroli jesteśmy sterroryzowani przez urządzenia mobilne oraz wszechobecne informacje.

O pracownikach korporacyjnych mówi się, że są szczurami w wyścigu. Ja jednak twierdzę, że wszyscy nimi jesteśmy. Korporacje wyśrubowały możliwości sprzedaży, wykonanych telefonów w ciągu dnia, odbytych wizyt u klientów do maksimum. To krok po kroku sprawiało, że zyskiwały przewagę konkurencyjną ponieważ były, a w zasadzie ludzie tam pracujący byli bardziej efektywni. To bezpośrednio przełożyło się na potrzebę podążania tym tropem innych przedsiębiorstw, a nawet bardzo małych firm. Zwiększona efektywność i postęp technologiczny przyspieszył wszelkie procesy produkcyjne. To z kolei doprowadziło do spadku cen większości towarów luksusowych, które nie są obecnie luksusowe. Telefony, samochody, bilety lotnicze, telewizory, komputery to dobra, które są standardem. Stały się wszechobecne. Nie mają już jednak dla nas żadnej wartości, ponieważ każdy je ma lub może mieć.

To błędne koło doprowadziło do tego, że każdy z nas uzależniony jest od tych dóbr, które są niepotrzebne, ale wymagane przez naszą kulturę i cywilizację. Na te dobra wszyscy musimy ciężko całymi dniami pracować mimo, że paradoksalnie są one dostępne i tanie. Jest ich jednak tak wiele, że cały czas musimy za nimi gonić.

Nie mamy czasu.

Jak więc znaleźć siłę i czas na to co chcemy robić? Poniżej trzy zasady, które pomogą Ci zyskać parę dodatkowych chwil dla siebie. Nie mogę napisać, że pozwolą Ci zyskać czas, ale na pewno będziesz mógł lepiej nim dysponować.

Czytaj więcej

Jeżeli Twój sklep Internetowy nie zarabia – zobacz co robisz źle…

Shopping Online Shopaholics E-Commerce E-Shopping Concept

Shopping Online Shopaholics E-Commerce E-Shopping Concept

Z raportu rynku e-commerce za rok 2015 wynika, że 31% sklepów internetowych nie osiąga zysków. To bardzo wiele dlatego postanowiłem napisać ten artykuł. Chciałbym Ci pokazać kilka błędów jakie popełniają właściciele sklepów internetowych, przez co nie mają ruchu i sprzedaży na swoich stronach.

Gwoli wyjaśnienia, a w zasadzie dopowiedzenia rynek e-commerce w Polsce jeszcze raczkuje. Firmy sondażowe szacują, że w 2016 roku pochłonie on ledwo ponad 7% sprzedaży detalicznej w Polsce. W krajach rozwiniętych wartości te są dwukrotnie większe, więc można wnioskować, że właśnie teraz jest czas i miejsce, aby na tym rynku próbować zaistnieć. Konsumenci coraz częściej decydują się na zakupy w sieci, a ich zaufanie do sklepów internetowych stale rośnie.

Myślę, że stało się tak między innymi za sprawą sukcesywnego wchodzenia na rynek znanych marek. Jeszcze trzy, cztery i pięć lat temu wiele firmy miało strony internetowe, ale z funkcjonującym sklepem, który generuje dodatkowe przychody nie miało to zbyt wiele wspólnego. Obecnie większość firm zaczyna traktować to jako dodatkowy, solidny kanał sprzedaży.

Właściciele sklepów widzą sens w efekcie synergii sklepów online i offline. Sklepy internetowe zaczynają otwierać stacjonarne punkty jako wsparcie do osobistego odbioru towaru, możliwości składania reklamacji oraz budowania relacji. Sklepy stacjonarne wykorzystują to analogicznie tylko w odwrotnym kierunku budując platformy sprzedaży w Internecie.

Coraz częściej zaczynamy najpierw wyszukiwać produktów w sieci zanim dokonamy zakupu. Często też chodzimy mierzyć dane buty, ubrania czy nawet sprzęt sportowy do sklepu stacjonarnego, poczym kupujemy dany produkt przez Internet, bo jest taniej. Wielkie i znane marki nie mogą sobie pozwolić, aby ich klienci uciekali na zakupy gdzieś indziej, więc też chcą być widoczne w Internecie.

Nie każdy jednak ma rozbudowaną sieć sklepów i kapitał, więc kierując wzrok na małe firmy można zauważyć kilka niedociągnięć w sposobie prowadzenia takich sklepów. Spora część osób decyduje się na założenie sklepu bez wcześniejszego planu i strategii marketingowej. W dzisiejszych czasach nie wystarczy mieć sklep, ale trzeba bardzo aktywnie rozpychać się w wirtualnym świecie, aby być bardziej widocznym.

Jeżeli Twój sklep nie przynosi efektów powinieneś wiedzieć, że źle robisz pewne rzeczy:

Czytaj więcej

Sprzedajesz na kredyt? Nie daj się oszukać…

Man's right hand is preparing to pick a rolled up scroll of US 100 dollar bill with portrait / image of Benjamin Franklin on a black rat trap. Using money as a bait to lure someone for illegal things.

Poniższy temat już długo chodzi mi po głowie i wreszcie uznałem, że zasługuje na Twoją uwagę. Jeżeli prowadzisz biznes zarówno usługowy jak i handlowy to może cię spotkać problem z dłużnikami. Odroczone terminy płatności, ciągłe poślizgi i unikanie telefonów od wierzycieli to zmora każdego przedsiębiorcy głównie w branżach budowlanych, transportowych i handlowych.

Uważam, że skala jaką osiąga to zjawisko w Polsce jest tak ogromna, że naprawdę strach zakładać swój biznes. Od lat walczę z klientami, którzy nie płacą w terminach, są nierzetelni lub po prostu są oszustami. Po wielu sprawach w sądach, przetestowaniu usług kilku różnych firm windykacyjnych(również tych najbardziej znanych) oraz obsłudze ubezpieczenia należności czy faktoringu wysnułem pewne wnioski.

W Polsce łatwiej i bezpieczniej jest być złodziejem i oszustem niż uczciwym przedsiębiorcą. Niemniej nie będę się rozpisywał na temat dłużników tylko jak się przed nimi zabezpieczyć.

Poniżej kilka możliwości w jaki sposób można ograniczyć ryzyko utraty płynności z powodu dłużnika. Zakładamy, że wydałeś towar, wykonałeś usługę i wystawiłeś fakturę z odroczonym terminem płatności. Klient nie płaci w terminie lub w ogóle.

Co mógłbyś zrobić?

Czytaj więcej

Copyright 2016 Bartłomiej Sosna. & Uruchomienie blogu Gafdesign