Bartłomiej Sosna

"Droga do sukcesu to zdolność do ciągłych zmian"

Dlaczego handel na Allegro to droga donikąd?

Kup teraz

Dlaczego handel na Allegro to droga donikąd?

Dziś opiszę jaką strategię prowadzi najbardziej znana platforma sprzedaży w Polsce.  Z jednej strony strategia idealna, gdyż prowadzi do maksymalizacji zysków. Z drugiej strony bezpośrednio godzi w interes sprzedających na Allegro.

Kilkanaście lat temu, gdy zaczynałem handel na allegro prowizje za wystawienie aukcji oraz prowizje od sprzedaży były stosunkowo niewielkie. Obecnie opłaty za wystawienie aukcji są już nieco wyższe, ale najbardziej dotkliwie można poczuć prowizję od sprzedaży. Sięgają one horrendalnych wartości nawet 9% w niektórych kategoriach.

Na allegro jest bardzo duża konkurencja. Każdy sprzedający dostarcza mnóstwo produktów, więc występuje nadpodaż. Jako że rynek zawsze dąży do równowagi sprzedawcy są zmuszeni do obniżania cen. Oferują produkty na zaniżonych marżach rzędu 10-25%, więc 9-cio procentowa prowizja to spory kawał ich zysków. Ale co się dzieje dalej…

Jakiś czas temu allegro wprowadziło możliwość realizowania zakupów łączonych. Aktualnie można wrzucić do koszyka produkty różnych producentów, sprzedawców, a system wszystko podsumuje i jednym przelewem zapłacimy za całość. Wygodne prawda?

Ale co się dzieje w naszej podświadomości? Otóż kodujemy informację, że kupiliśmy produkty na allegro, a nie u danego sprzedawcy. Jeżeli ktoś Cię zapyta: gdzie kupiłeś ten perfum? Zapewne odpowiesz: na allegro, a nie w sklepie o nazwie np. „najlepszeperfumy”. Coraz częściej nie pamiętamy w jakim sklepie robiliśmy zakupy. Dzieje się tak, ponieważ Allegro buduje w naszych głowach świadomość swojej własnej marki, a nie marki swoich klientów.

Możecie powiedzieć, że przecież można sprawdzić w historii, gdzie robiliśmy zakupy. Niestety historia jest archiwizowana i po czasie nie mamy już wglądu do tego gdzie kupiliśmy dany produkt. Zadajcie sobie pytanie: jak często kupujecie sprzęt RTV, AGD, buty, spodnie, biżuterię? Jeżeli robicie to rzadziej niż raz na dwa miesiące to nie znajdziecie sklepu, w którym kupowaliście ostatnio, aby zrobić ponowny zakup. Po 60 dniach nie mamy już wglądu do tych aukcji.

Czym do skutkuje?

Allegro odcina sprzedającym możliwość pozyskiwania powtarzalnych klientów. Dodam, że taki klient jest najlepszym klientem, ponieważ mamy z nim zbudowaną jakąś relację i dużo łatwiej jest nam oferować produkty osobie, która darzy nas zaufaniem. Sprzedawcy, którzy nie mają stałych klientów muszą ciągle pozyskiwać nowych, a to z kolei wiąże się dodatkowymi opłatami za wyróżnienia i pozycjonowanie. To dodatkowe opcje, które oferuje serwis, ale jednocześnie są sporo droższe niż „zwykłe wystawienie aukcji”.

To jednak jeszcze nie wszystko. Serwis ma dostęp do kilkunastu milionów użytkowników, jak sam się chwali, to bardzo dużo. Mogą wygenerować wszelkie statystyki, które mówią jakie produkty w jakich miesiącach, kwartałach czy sezonach rotują najlepiej. Mogą sprawdzić, które z najlepiej sprzedających się produktów są wysoko marżowe. I co się dzieje?

Powstaje „Oficjalny Sklep Allegro”, czyli allegro zaczyna sprzedawać na allegro. Absurd? Nie sądzę. W mojej ocenie jest to bardzo przemyślna strategia prowadząca do maksymalizacji zysków spółki przy wykorzystaniu obecnych zasobów. Skutkiem ubocznym niestety jest bezpośrednia ingerencja w interesy innych użytkowników. Spółka Allegro zaczyna sprzedawać produkty, które rotują najczęściej i mają największą marżę. Nie ponoszą żadnych opłat za wyróżnienia i pozycjonowanie, nie muszą płacić sobie prowizji, więc mogą oferować produkty po niższych cenach niż inni użytkownicy zachowując jednocześnie wysoką marżę. Paradoksalnie właściciel platformy sprzedaży sprzedaje na swojej platformie jako jedyny uprzywilejowany użytkownik robiąc bezpośrednią konkurencję swoim klientom. To pokazuje, że można legalnie dążyć do monopolizacji sprzedaży, ale „na swoim ogródku”.

Osobiście widzę dwie możliwości rozwoju tej sytuacji:

  • Nic się nie zmieni. Sprzedawcy nadal będą handlować za pośrednictwem serwisu bez osiągania spektakularnych zysków, a Allegro będzie zgarniało coraz większą pulę z rynku.
  • Klienci zaczną rezygnować z usług serwisu na rzecz innego, może tańszego, ale wtedy Allegro stanie się prawdopodobnie największym sklepem internetowym w Polsce.

Tak czy owak strategia jaką prowadzi spółka Allegro jest bardzo efektywna, gdyż prowadzi do rozwoju i zwiększenia przychodów. Chciałem jednak pokazać, że nie warto opierać swojego biznesu na jednej platformie, na jednym dostawcy czy na jednym strategicznym kliencie. W każdym momencie nasza sytuacja może się zmienić na gorsze i nie będziemy mieć na to wpływu. Sądzę, że potwierdzą to również wszyscy blogerzy, że nie należy opierać swojego biznesu na samym Facebooku. Jest on tani i rewelacyjny na początek, aby dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, natomiast wartość firmy zawsze należy przenosić do siebie. Budujcie bazy klientów, listy mailingowe na swoich serwerach i dbajcie o to. To jest wartość, którą możecie zabrać, przenieść i zaimplementować w innym miejscu nadal ciesząc się zyskami ze sprzedaży. Zarówno Allegro jak i Facebook daje możliwości abyśmy byli widoczni dla docelowych klientów, ale pamiętajcie o tworzeniu „drugiej nogi”, drugiego filara biznesu, na którym zawsze będziecie mogli się oprzeć.

Udostępnij ten artykuł Twoim znajomym!


Oceń ten artykuł:
4.73

Previous

Jak założyć biznes nie mając kapitału?

Next

Dlaczego jesteś biedny, głupi i chory?

16 Comments

  1. Karolina

    Bardzo dobrze napisane. Ja jako pracownik firmy, która sprzedaje na allegro dopowiem co nieco jak to u nas wygląda. Otóż allegro jest doskonałą reklamą sklepów stacjonarnych- dzięki aukcjom na allegro zyskaliśmy wielu stałych klientów w sklepie. Klient przychodzi bo widział jedną aukcję a na miejscu dokupi parę innych przedmiotów, które są tylko w sklepie stacjonarnym.
    Wielu klientów unika allegro i dzwonią z pytaniem, czy można zamówić poza aukcją. To też pozwala na sprzedaż bez płacenia wysokich prowizji.
    Co nie zmienia faktu, że rzeczywiście warto uciekać z serwisu bo ceny za wystawianie produktu czy prowizja od sprzedaży to kosmiczne sumy.

    Pozdrawiam 😉

    • Tak, zgadza się. To jest właśnie budowanie „drugiej nogi”, czyli ściągamy za pomocą Allegro ruch do sklepu stacjonarnego. Problem jest wtedy, gdy nie prowadzimy sprzedaży stacjonarnej, a sprzedaż wysyłkową realizujemy tylko poprzez serwis.
      Pozdrawiam

  2. Allegro ,upodabnia się do Amazona bo będzie z nim konkurować 😉
    Jeśli chodzi o prowizje czy to dużo czy mało ? w niektórych kategoriach prowizje są niższe-w okolicach 6% , a wystawienia darmowe. Porównaj ok 3% jakie zgarniają operatorzy płatności online za samo przetworzenie płatności …
    a koszty platforma też ma ogromne, dział IT ,SEO – proponuje wypozycjonować frazę laptopy albo komputery i nagle się okaże że nie jest takie złe allegro

    • Chciałem jednak zaznaczyć, że na swojej platformie tworzymy wartość trwałą dla siebie, a na allegro żyjemy z dnia na dzień. Zawsze będziemy tylko gościem na innym serwisie. Allegro to również porównywarka cenowa, nie da się ukryć, że większość osób zaczyna sortowanie „od najniższej”. Jeżeli nie sprzedajemy relatywnie tanio, to w ogóle nie sprzedajemy.
      Oferując produkt PREMIUM lepiej jest ominąć Allegro i inne porównywarki, bo nie interesuje nas klient, który sortuje od najniższej tylko taki, który szuka jakości.
      pozdrawiam

    • user

      Kiedyś było 3-4% I też się dało. Sam zlikwidowałem all, kupuję bezpośrednio u sprzedawców, zawsze to 5-10% taniej. Przyznajmy szczerze, jest nowy właściciel który chce zarobić, a że brak dużej alternatywy dla all… no cóż, sami użytkownicy wyhodowali tego potworka.

  3. Ataga

    zgadzam sie droga do nikąd. zwłaszcza teraz gdy aukcje trwają 20dni a co 10 dni naliczaja opłaty. kiedys aukcje trwały 30 dni i naliczano opłaty co 30 dni. wyzysk chory wyzysk, odpadam z allegro jako sprzedawca bo mnie na ten serwis niestać.

  4. alledrogooooooo

    to co prezentuje allegro jest nie fair w stosunku do firm które tam istnieją i wystawiają swoje produkty na sprzedaż, oczywiście strategia godna klaskania bo każda firma dąży do maksymalizacji zysków tylko allegro robi to kosztem sprzedawców.. rozumiem ich, że mają nas w głębokim poważaniu bo śmiem twierdzić, że już mając oficjalny sklep allegro z tysiącami aukcji chcą iść w tym kierunku i allegro będzie najbardziej znanym sklepem internetowym plus oczywiście zostaną ci którzy nie potrafią policzyć kosztów albo tacy którym, przy obrocie np. 100 tys. złotych miesięcznie (odjąć koszty itp) zostaje 4 tysiące do ręki i też się z tego potrafią cieszyć..allegro jeżeli zechce znowu podniesie prowizję nawet o 0,5% dla kogoś nieodczuwalne dla nich są to miliony zł.. handlowałem na allegro od momentu jak w mojej branży było 5 stron aukcji, a aktualnie jest około 670 stron.. na allegro można być bo nie ma co rezygnować do zera, zawsze to jakaś reklama na całą Polskę, Europę itd. ale trzeba szukać rozwiązań typu sklep internetowy, klientów z allegro stałych „przenosić do sklepu” , zaproponować im niższą cenę, rabaty..zadbać o pozycjonowanie, adwords, facebook itp.
    nie powiem ale słono płaciłem przez te lata za allegro, oczywiście udawało mi się zawsze wyjść na plus nawet przy tak wysokich opłatach ponieważ każdy ma swoją strategię, zróżnicowane marże na różne produkty, sprzedaż wiązana, oferty promocyjne, limitowane produkty których nie miała konkurencja.

    pozdrawiam

  5. Marcin

    Nie wiem czemu tą sprawą nie zajmie się UOKiK przecież oni konkurują na lepszych zasadach.

  6. gregory

    dodatkowo złodziejskie od dawna zagraniczne allegro terroryzuje sprzedających wymuszając na nich oferowanie „darmowej wysyłki” przy jednoczesnym zachęcaniu kupujących do marudzenia i częstego odsyłania towaru – allegro jest cacy ale znów ewidentnie kosztem sprzedających, ponieważ nikt za zrealizowanie darmowej wysyłki pieniędzy nam nie odda a klient i tak potrafi czasem dać 3/5 gwiazdek za wysyłkę która była darmowa.

  7. gregory

    jako sprzedawcy powinniśmy dać kupującym jasny sygnał – na allegro dawać wyższe ceny a w swoich sklepach oferować odpowiednio niższą cenę. Dopiero takie praktyki mogę coś zmienić w świadomości kupujących – przy kolejnych zakupach znajdą chwilę aby rozejrzeć się jeszcze poza ten złodziejski serwis allegro świadomi, że na tym portalu zawsze towar jest o kilka procent droższy

  8. Maciej

    malo korzystam z allegro bo sprzedawcy najczesciej maja tam ceny wyssane z palca ani troche mi ich nie jest zal. Taki sam przedmiot moge kupic w sklepie obok i mam gwarancje ze jak cos nie bedzie dzialac bez problemu mi wymienia.

  9. Ketjow

    Zainteresowałem się jednym produktem na allegro. Cena jego na złodziejskim portalu 1150zł. Poza allegro 1000zł. 150zł mam w kieszeni i nie dam zarobi złodziejom z Afryki(czytaj Napster) xD

  10. Ja handlowałem od 2011 r. Niestety od 2016 alledrogo skutecznie mnie zniszczyło.
    Praktyki jakie wobec mnie stosowali sa absurdalne i warte zgłoszenia do uokiku.
    Bardzo żałuje ze w momencie gdzie zarabialiśmy nie małe pieniądze a obroty sięgały kilkuset tys ,nie zainwestowałem w sklep internetowy.
    Morze wkrótce opisze w sieci cała historie.

    • Przykra sprawa, ale dlatego tak ważne jest wdrażanie innego, własnego kanału sprzedaży. Powodzenia!

    • LUK

      Allegro jest dobrym wyborem jeżeli stawiamy pierwsze kroki w handlu e-commerce, nie mając zbudowanej strategii najprostszą jaką można wybrać to wojna cenowa i niestety na początku to jedyna droga by przyciągnąć klientów uzyskać opinie itd. Nie mniej jednak w pewnym momencie mając zbudowaną „markę” należało by się zastanowić w jaką stronę ma iść nasz biznes.

      Allegro ma na tyle zbudowaną pozycję rynkową, że podniesienie prowizji z dnia na dzień nawet o 100% nie spowoduje załamania sprzedaży 🙂 Klient wchodzi na allegro z myślą iż znajdzie tam najtańsza ofertę i tak jest. Znajdzie najtańszą ofertę na ALLEGRO ale nie na rynku internetowym.

      Ze względu na to iż klienci internetowi są „leniwi” i nie zagłębiają się w swoich wyszukiwaniach do kilku platform wybierają najtańsza opcję na konkretnej .

      W mojej branży sprzedając na allegro, przed samym sezonem zostały podniesione prowizje i co to spowodowało … jedynie podniesienie cen u sprzedawców. Sezon był o 15% dla Allegro lepszy niż w roku ubiegłym. Jak zapewne zdajecie sobie sprawę rynek sprzedaży internetowej w Polsce dopiero raczkuje i pomimo takich akcji na allegro ciągle będzie rósł obrót.

Dodaj komentarz

Copyright 2016 Bartłomiej Sosna. & Uruchomienie blogu Gafdesign