Bartłomiej Sosna

"Droga do sukcesu to zdolność do ciągłych zmian"

Jak wzmocnić motywację i schudnąć 15 kg?

Postanowiłem opisać Wam na konkretnym przykładzie, czyli na sobie jak wzmocniłem wewnętrzną motywację i schudłem 15kg w niespełna trzy miesiące.

Przez ostatnie kilka lat ważyłem około 108kg. Całe życie jestem związany ze sportami walki i siłownią, więc ta waga była dla mnie naturalna i odpowiednia. Niestety trening na siłowni czy bokserski zajmuje sporo czasu. Wliczając pakowanie, dojazd, rozgrzewkę i sam trening to przynajmniej 2 – 3h. Jako, że potrzebowałem wygospodarować sobie więcej czasu wolnego musiałem zrezygnować z trzech treningów w tygodniu i został mi tylko jeden. Jak zapewne wiecie, raz w tygodniu to za mało, więc musiałem znaleźć alternatywny sport, który będzie dla mnie równie efektywny, ale mniej czasochłonny. Decyzja padła na bieganie. Można to robić o każdej porze dnia i nocy, w każdym miejscu gdzie jesteśmy. Można biegać 10 minut, a jak mamy więcej czasu to 2 godziny, wystarczy tylko zabrać ze sobą buty do biegania i już.

Zacząłem biegać… problem pojawił się, gdy po dwóch tygodniach dostałem zapalenia w obu kolanach(bolało) i nie mogłem biegać. Postanowiłem szybko wyleczyć kontuzję i schudnąć, bo moja waga miała ogromny wpływ na ból w kolanach. Zatem był już plan, ale do jego realizacji potrzebna jest jeszcze motywacja.

Często jest tak, że niby chcemy schudnąć, ale tak naprawdę w podświadomości nie chcemy, bo tak jest wygodniej. Mówimy na głos: chciałbym/chciałabym schudnąć, ale nie mam czasu na regularne posiłki, zdrowie jedzenie jest drogie, ciągle pracuję, więc kiedy mam ćwiczyć?

Taka postawa nie prowadzi do spadków wagi i wyników. Nie chcemy schudnąć tylko próbujemy oszukać samych siebie. Prawda jest taka, że jeżeli partner nas akceptuje, nadwaga nam nie przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu to nie potrzebujemy chudnąć, bo po co? Jeżeli nie jesteśmy modelami/modelkami i nie zarabiamy ciałem, to po co mieć smukłą sylwetkę?

A co się dzieje z naszą motywacją, gdy nasz lekarz stwierdzi: ma Pan/Pani nadciśnienie, wysoki cholesterol, a bóle w kolanach spowodowane są nadwagą. Jak teraz nie zaczniemy działać to za kilka lat może już być za późno? Taki bodziec jest wstanie z dnia na dzień zmotywować nas do działania. Gdy lekarz wydaje na nas „wyrok śmierci” możemy od razu rzucić palenie, zerwać z alkoholem czy przestać jeść niezdrowo.
Dlaczego, więc czekamy, aż doprowadzimy nasz organizm do skrajności? Czy nie możemy od razu sami się nakłonić do działania?

MOŻEMY…

Aby wzmocnić swoją motywację od razu zapisałem się na pół maraton, który miał być za sześć miesięcy. Uznałem, że tyle czasu wystarczy, aby się przygotować. Wyznaczając konkretny cel, który jest mierzalny i określony w czasie już wiem ile muszę biegać, aby osiągnąć dany efekt. Chcąc schudnąć zacząłem regularnie jeść praktycznie to samo co wcześniej, ale w innych proporcjach i częściej, co trzy godziny. Dwa treningi w tygodniu i regularne jedzenie spowodowało spadek wagi o 10kg w pięć tygodni! Chcąc osiągnąć jeszcze lepsze efekty zrobiłem coś jeszcze…

Moim zdaniem większość z nas jest uzależniona od cukru, który dostarczony do organizmu gwałtownie zwiększa stężenie glukozy we krwi, co powoduje wydzielanie się insuliny. Idąc dalej cukier dodaje nam chwilowo energii, ale później poziom glukozy drastycznie spada, przez co czujemy się w krótkim czasie bardzo zmęczeni. Spadek glukozy wiąże się z obniżeniem poziomu serotoniny, co powoduje zły nastrój, wzmaga uczucie głodu, mamy chęć zjedzenie czegoś słodkiego – działa dokładnie jak narkotyk.

Biegając dłuższe dystanse, od kilkunastu kilometrów wzwyż musimy racjonalnie rozłożyć swoje siły. Cukier ma tu kluczowe znaczenie, jeżeli jest odpowiednio dawkowany. Zatem postanowiłem zerwać z nałogiem z dnia na dzień i wykreśliłem prawie cały cukier ze swojego menu. Nie słodzę kawy, nie piję soków, napojów gazowanych i nie jem słodyczy. Jeżeli twierdzisz, że musisz jeść słodycze, bo miewasz momenty, że cały się trzęsiesz i musisz dostarczyć cukru, to jesteś w wielkim błędzie! Kiedyś często po treningu cały się trząsłem i zjadałem dwie tabliczki czekolady na raz. Teraz odpowiednio zbilansowana dieta powoduje, że nie mam takiego uczucia i nie musze się szprycować cukrem po wysiłku. Raz w tygodniu(czasami dwa) robię odstępstwo od reguły i jem wszystko, cukierki, ciasto czy lody. Mimo tego, odstawienie cukru spowodowało spadek wagi o kolejne 5kg.

Zatem jeżeli uważasz, że zdrowe jedzenie jest drogie, jedz częściej, ale mniej niezdrowego. Jeżeli twierdzisz, że nie masz czasu na treningi zacznij biegać – to nie zajmuje wiele czasu! Gdy piszę ten post jestem na wakacjach, zaliczyłem już kilka kilometrów po plaży o 5:00 rano, a teraz mam czas na kawę i pisanie, zanim obudzą się żona i córka.

Regularne i zdrowe jedzenie poprawia również funkcjonowanie całego organizmu. Mamy więcej energii i potrzebujemy mniej snu!

Aby skutecznie wzmocnić swoją motywację do realizacji czegokolwiek zapiszcie się na jakiś bieg, turniej, konkurs, cokolwiek, co jest związane z tematyką waszego celu. Wtedy składacie niejako obietnicę sami sobie, że zrealizujecie dany plan. Nigdy nie zakładajcie się z kimś innym, że coś robicie! Wszystko, co robicie w życiu róbcie dla siebie, nie dla innych! Musicie być lepsi od samych siebie. To co dodaje nam energii i sił to stawanie się lepszymi ludźmi każdego dnia, lepszymi od siebie nie od innych.

 

Pozdrawiam

Bartek

Udostępnij ten artykuł Twoim znajomym!


Oceń ten artykuł:
0.00

Previous

Pomysł na biznes… Hurtownia Elektryczna

Next

Sprzedam unikatowy biznes – sprzedaż powierzchni reklamowej na…

1 Comment

  1. Muszę się wam pochwalic w końcu zrzuciłam – 7 kilo.

    Przewaliłam chyba cały polski internet zeby znalezc
    cos na odchudzanie i znalazłam. Wygoglujcie sobie: xxally radzi jak
    szybko schudnać

Dodaj komentarz

Copyright 2016 Bartłomiej Sosna. & Uruchomienie blogu Gafdesign