W dzisiejszym „pomyśle na biznes” przedstawię Wam jak wygląda, a raczej ile kosztuje otwarcie hurtowni elektrycznej. Będę operował konkretnymi kwotami, ponieważ znam to od podszewki. Chciałbym Wam przedstawić z jakimi dodatkowymi kosztami wiąże się prowadzenie takiej firmy, abyście mieli obraz, że biznesplany mogą być baaaaardzo niedokładne. Udowodnię tezę, że jeżeli masz biznesplan to powinieneś pomnożyć sobie założone koszty razy trzy, a zyski podzielić przez dwa. Jeżeli dalej twój biznes będzie rentowny to wchodź bez wahania.

Długo analizowałem wszystkie za i przeciw czy otworzyć oddział hurtowni w innym mieście. Doszedłem do wniosku, że trzeba mieć sporo wolnej gotówki oraz włożyć dużo czasu i zaangażowania. Wpadłem na pomył, aby sprzedać licencję swojej marki i zrobić oddział na zasadzie franczyzy. Wszystko jednak legło w gruzach po półtorarocznej analizie wszystkiego co przynosi zyski i generuje koszty w takiej firmie.

Zaczynamy:

 

Potrzebujemy lokal, minimum 100mkw, ale z możliwością rozbudowy, poszerzenia etc. Lokal koniecznie musi być na parterze, gdyż handlujemy ciężkim towarem(kable). Musi posiadać wielki parking, jeżeli chcemy obsługiwać klientów hurtowych, którzy przyjeżdżają samochodami dostawczymi. Dostawy dojeżdżają ciężarówkami, więc miejsca potrzeba sporo.

Koszty stałe(miesięcznie):

– lokal(załóżmy, że to najem) nie musi być w centrum, może mieć obniżony standard – 3000zł

–  media, ochrona, ubezpieczenie – 3000zł

– skromna reklama na początek – 1000zł

– minimum 2 ludzi(fachowców) – 8000zł

– ZUS właściciela(chyba, że to spółka z o.o. – brak ZUSu, ale droższa księgowość)+księgowość – 2000zł

Tak wyglądają w wielkim uproszczeniu koszty stałe:  około 17000zł(bez wynagrodzenia dla właściciela)

– do tego trzeba dołożyć koszty zmienne, ale pomijając np. koszty związane z dodatkowymi ludźmi podczas sezonu mamy szereg kosztów, które zawierają: paliwo, naprawy samochodu, dodatkowy regał, nowy fotel, artykuły biurowe, reklamówki, kawa, telefon, porada prawna, wysyłka listów, paczki, hosting strony, pozew sądowy, adwokat, chemia – środki czystości, dodatkowy wywóz śmieci, hydraulik – usunięcie awarii, etc.

Większość osób nie ujmuje tego w biznesplanie, ponieważ są to koszty nieprzewidywalne, ale one zazwyczaj tak dobrze się ze sobą rotują, że występują w każdym miesiącu. U mnie takie koszty stanowią od 15 do 35% kosztów stałych! W powyższym przypadku uśredniając je do 25% z 17000 wynoszą dodatkowe 4250zł czyli 51000zł rocznie kosztów, których nikt nie liczy na początku, a są nieuniknione. Wiadomo, że to są bardzo subiektywne dane, odnoszące się do branży i rodzaju prowadzenia działalności, ale nie można ich ignorować. Licząc koszt pracownika zakładamy 2500zł netto + ZUS x 12 miesięcy, czyli 51600zł brutto rocznie. To nie wszystko. Gdy pracownik idzie na urlop, ktoś inny musi przejąć jego obowiązki, więc to tak jakbyś za pracownika płacił ponad 13 miesięcy, a nie 12. Jeżeli jego zastępca jest w stanie obsłużyć oba stanowiska podczas nieobecności kolegi to znaczy, że jego stanowisko nie jest w pełni efektywnie wykorzystane. Fluktuacja pracowników to kolejny wielki koszt. Przyjmując nową osobę musisz zająć się wdrożeniem jej do firmy, przez co nie robisz innych rzeczy. Zatem znowu wiąże się to z poniesionymi stratami.

Podsumowując, koszty miesięczne prowadzenia niewielkiej hurtowni/sklepu z akcesoriami elektrycznymi to około 21000zł.

Przejdźmy do przychodu i zagrożeń:

– otwierając nowy punkt potrzeba sporo czasu, aby wzbudzić zaufanie wśród klientów, może to trwać od kilku do kilkunastu miesięcy

– jeżeli lokalizacja będzie „słaba” trzeba ponieść dodatkowe koszty na reklamę

– aby zarobić na same koszty zakładając średnią marżę na poziomie 20% trzeba zrobić około 130000zł netto obrotu każdego miesiąca(26000zł – podatek dochodowy = około 21000zł)

– dla zobrazowania skali pomnożyłem minimalny potrzebny obrót x 12 miesięcy, czyli to 1.918.800zł brutto – tyle potrzeba zrobić rocznie obrotu, aby zarobić na koszty! Bez naszego wynagrodzenia i przy założeniu, że pracownicy so specjalistami i dobrymi sprzedawcami. Znacie firmę, która w pierwszym roku działalności przy pomocy 2 pracowników zrobiła 2mln obrotu?

– skromne „zatowarowanie” sklepu czy hurtowni w najpotrzebniejszy asortyment to koszt około 200.000zł

– wyposażenie sklepu –komputery, drukarka fiskalna, oprogramowanie, biurka, ekspozycje etc. – 20000zł skromnie licząc(niski standard)

 

PODSUMOWANIE:

Zakładamy firmę. Wykładamy 220k zł na towar i wyposażenie. Musimy mieć zapas przynajmniej na rok prowadzenia firmy(na koszty), kolejne 250k zł. Jakby nie liczyć bez 500k nie ma co zaczynać takiej firmy, tym bardziej jeżeli zaczynamy biznes od kredytu! Jak widzicie nie ująłem żadnej raty leasingowej czy kredytowej, a kwoty wychodzą ogromne.

Mam nadzieję, że tym wpisem rozjaśniłem Wam, że biznes to nie zabawa tylko poważna sprawa i duże ryzyko. Jeżeli chcesz poznać historię jak zaczynałem zamów moją książkę w wersji papierowej lub e-booka. Dowiesz się jak krok po kroku iść po swoje, ograniczając ryzyko do minimum. Ja nie miałem pół bańki, a hurtownie już mam J. Nie było łatwo, ale dało się. Jeżeli chcesz widzieć więcej to zamów książkę, albo umów się na konsultacje(live lub skype).

Pozdrawiam,

Bartek

 

Udostępnij ten artykuł Twoim znajomym!