Chciałbym zapoczątkować serię wpisów z cyklu „pomysł na biznes”, w którym będę rozkładał na czynniki pierwsze jakiś jeden model biznesowy.

W tym tygodniu będzie to przykład jednej z moich „przypadkowych firm”. Prowadziłem w centrum miasta hurtownie elektryczną, ale przygotowywaliśmy się do przeprowadzki na peryferie, więc zaistniała potrzeba zrobienia reklamy, która będzie przez dłuższy czas informowała o zmianie lokalizacji i nowym adresie. Jako że nie lubię być rozrzutny, nie chciałem płacić nikomu ciężkich pieniędzy za reklamę na telebimie. Ulotki i kolportaż również kosztują dość sporo, a moim zdaniem mają niewielką skuteczność i trwałość w stosunku do nakładów finansowych. Nagle w Internecie rzucił mi się w oczy piękny strażacki ŻUK z 86 roku i pojawiła się idea – reklama na żuku! Początkowo w zamyśle było postawienie auta w centrum miasta, aby przykuwał uwagę wraz z reklamą. Niemniej wpadł pomysł, że można pokryć koszt tej inwestycji sprzedając z jednej strony powierzchnię reklamową komuś innemu. To był impuls, który zapoczątkował nowy biznes. Powstała strona internetowa www.reklamanazuku.pl i już możemy się poszczycić bazą zadowolonych klientów. Aktualnie firma posiada kilka takich samochodów, więc jesteśmy w stanie robić kampanie reklamowe na większą skalę w oryginalny sposób.

20150812_180900

Model biznesu:

Zasoby:

– kilka samochodów, które tylko stoją(nie warto się przemieszczać, gdyż ŻUK pali chyba 20 litrów), ale reklama jest tak skonstruowana, że możemy ją praktycznie w 10 minut przewiesić na samochód stojący w innej lokalizacji, co nadaje „mobilności” reklamie.

– jedna osoba do obsługi maila, telefonu, sporządzania umów, pozyskiwania klientów

Zalety:

– brak potrzeby siedziby(umowy podpisujemy u klienta)

– możliwość pracy zdalnej z dowolnego miejsca, potrzeba tylko podjechać na montaż baneru

– niewielkie nakłady pracy, gdy w zeszłym roku podpisałem kilka długoterminowych umów od 6 do 12 miesięcy, przez pół roku musiałem tylko raz w miesiącu wystawiać faktury

– niewielkie koszty: brak potrzeby biura, pracowników,

– niewielkie ryzyko

– nie konkurujemy ceną poprzez unikatowość, na rynku jest mnóstwo nośników reklamy i  przyczep reklamowych, ale nikt nie ma ŻUKA Strażackiego

– nie da się skopiować biznesu, dostęp do samochodów jest ograniczony poprzez przetargi Urzędów Miast i Straży Pożarnej w najbardziej odległych zakątkach kraju – po każde auto jechaliśmy ponad 300km, każde w innym kierunku

– stabilny i przewidywalny przychód

Wady:

– uszkodzenia samochodów z reguły przez pijanych przechodniów

– niewielkie zyski

Outsoursing:

– projektowanie reklam – zlecone grafikowi

– wydruk banerów – zlecone drukarni

– rotacja samochodów np. do innego miasta – zlecone pomocy drogowej

 

Podsumowanie:

Taki model biznesu jest bardzo dobry jako dodatkowo źródło dochodu z racji bardzo niewielkiego nakładu czasu pracy, małej inwestycji oraz niewielkiego ryzyka. Jest to również dobry biznes do początkującego przedsiębiorcy, aby bezpiecznie nauczyć się prowadzenia firmy. Umiejętności potrzebne do prowadzenia takiej firmy – chęć. Dodatkowo musimy zająć się marketingiem i sprzedażą, co w tym przypadku jest bardzo łatwe. Sprzedając umowę musimy rozmawiać z potencjalnym klientem językiem korzyści, czyli w tym przypadku:

– unikalny nośnik reklamy,

– każde dziecko lgnie zobaczyć samochód strażacki, a rodzice w tym czasie czytają

– reklama przy drodze przeznaczona jest dla kierowców, którzy mają bardzo niewiele czasu na przeczytanie treści(około 3 sekund), osobie idącej pieszą możemy przekazać więcej informacji

– reklama może być mobilna  -co miesiąc w innym miejscy bez dodatkowych kosztów

– można wykonać kilka reklam z różnymi promocjami  i co tydzień wieszać inną, zmiana baneru zajmuje tylko 10 minut etc.

 

Jeżeli macie jakie sugestie lub pytania to piszcie w komentarzach…

Udostępnij ten artykuł Twoim znajomym!