Powyższy cytat pochodzi z książki Anthonego Robbinsa Obudź w Sobie Olbrzyma, z którym absolutnie się zgadzam. Anthony jest niekwestionowanym autorytetem w dziedzinie programowania neurolingwistycznego, neuroasocjacji, czy zmiany nawyków. Wszystko co widzimy i czujemy w swoim życiu jest bardzo indywidualne, subiektywne. Każdy z nas reaguje emocjonalnie na daną sytuacje w inny, znany dla siebie sposób, który jest efektem naszych doświadczeń i przekonać z przeszłości. Ktoś kiedyś powiedział: „Ludzie schodzą się tłumnie, ale zadowolenie odczuwają pojedynczo”.

Chcąc wytłumaczyć Ci o co w tym chodzi posłużę się kilkoma przykładami:

Czy zdarzyło Ci się być kiedyś na weselu, gdzie świetnie się bawiłeś, jedzenie było rewelacyjne, muzyka grała do białego rana, ale nie wszystkim się podobało. Często jest tak, że na jednym weselu jest 120 osób, jednym się nie podoba muzyka, inni mówią, że jedzenie było niedobre, jeszcze inni, że daremnie grali. Ile osób tyle opinii. Ciekawostką jest, że Ci ludzie, którzy tak lamentują dokładnie tak żyją. Takim osobą zawsze coś będzie nie odpowiadało:

– ale dzisiaj pogoda, niech wreszcie się to lato zacznie…

– ale dzisiaj upał, nie do wytrzymania…    (znacie to?)

– kurde, znów musiałem zapłacić OC, 1200zł co za złodzieje  (szkoda, że wcześniej tego nie wiedziałeś, tak rok wcześniej!)

– widziałeś co się dzieje w tym sejmie, to tak nie może być   (był PiS było źle, było PO, było jeszcze gorzej, znowu PiS  i jest najgorzej – właśnie się stopniowanie skończyło, więc już chyba najbardziej najgorzej nie będzie)

Spójrz, jeżeli każda pogoda Ci nie odpowiada to masz dwa wyjścia: albo się wyprowadzisz w takie miejsce gdzie pogoda Ci dogodzi, albo zmienisz odczucia związane ze „złą” pogodą. Tylko od Ciebie zależy czy pogoda jest dobra czy zła. Osobiście lubię jak jest słonecznie i ciepło, mogę pójść wtedy z córką i z żoną na spacer, pobiegać, pojechać na wycieczkę rowerową etc. Jeżeli jednak pada, to z większą przyjemnością idę na trening, ponieważ nie żal mi, że siedzę w zamkniętym klimatyzowanym „sztucznym” pomieszczeniu. Mogę również odpocząć w domu, poczytać, pouczyć się, pobawić się z córką. Każda pogoda jest dobra! Jeżeli dla Ciebie wyznacznikiem dobrej pogody i samopoczucia jest słońce i 23stopnie to zrób sobie inwentaryzację ile takich dni jest w roku(wyjdzie pewnie około kilkunastu/kilkudziesięciu) , czyli cała reszta ponad 300 dni to zła pogoda, złe samopoczucie, narzekanie – jesteś nieszczęśliwym człowiekiem!

Przykład z zapłaceniem OC lub innym „nieoczekiwanym” wydatkiem – zauważ, że ludzie narzekają na oczywiste rzeczy, co udowadnia że sami wprowadzają się stan męki i cierpienia. Po co? O wielu sytuacjach wiemy wcześniej lub da się je przewidzieć, a mimo wszystko jak do nich dochodzi udajemy sami przed sobą, że nas tragedia spotkała.

Polityka, to temat, który będzie się ciągnął dłużej niż Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – zauważ, że jak górnicy idą palić opony pod sejm to reszta społeczeństwa się cieszy(niech im dokopią), jak górnikom zabierają 14-stki i inne świadczenia to reszta się cieszy, bo dlaczego mają dostawać górnicy a my nie. Jeżeli wejdzie jakaś ustawa niekorzystna dla jakiejś grupy społecznej, ludzie są sfrustrowaniu i o niczym innym na spotkaniach rodzinnych rozmawiać nie umieją. I tutaj potrzebne jest pytanie: dlaczego mam się tym przejmować? Po co się przejmować problemami, które mnie bezpośrednio nie dotyczą? O ile jesteś wspomnianym górnikiem, pielęgniarką czy przedstawicielem innej grupy społecznej, której spór dotyczy to masz o co walczyć. Niestety większość ludzi przejmuje się sprawami, które w ogóle nie są z nimi związane. Zauważ, że ZAWSZE po Wiadomościach czy Faktach czujesz się jakoś negatywnie nastawiony do świata, odnosisz wrażenie, że dookoła tylko wojny, terroryzm, kataklizmy i bieda. Media atakują nas negatywnymi informacjami, co sprawia, że źle się czujemy i wewnętrznie cały czas coś nas gnębi. Później te frustracje wyładowujemy na bliskich, albo np. na innych kierowcach w drodze do pracy. Niestety tak już jest, że sprzedają się tylko złe informacje, nikt nie chce oglądać ludzi sukcesu, sytuacji wesołych i szczęśliwych. Moja rada dla Ciebie – spróbuj przez kilka dni, albo i tygodni w ogóle nie oglądać telewizji lub chociaż odciąć się od negatywnych informacji. Zobaczysz, jak zmieni się twoje samopoczucie. Nagle okaże się, że świat dalej się kręci mimo tego, że ty w tym nie uczestniczysz jako bierny obserwator. To jeden z prostych sposobów na doznawanie lepszych emocji w Twoim życiu.

Kolejną ważną zasadą dotyczącą Twojego samopoczucia jest nastawienia i stosunek do zaistniałych już faktów. Rozejrzyj się dookoła swoich bliskich, znajomych czy kolegów z pracy. Zobacz kto jest wiecznie niezadowolony, zły, wkurzony wszystkim dookoła i dlaczego tak się dzieje?

Jeżeli zaistnieje już jakieś zdarzenie mamy do czynienia z faktem, którego już nie zmienimy. Załóżmy, że coś w pracy nam nie wyszło, albo rano samochód nam nie odpalił. Do wyboru mamy tylko dwie drogi:

  • Cierpienie, czyli droga, którą wybiera większość ludzi – koncentrowanie się na zaistniałym problemie, zdenerwowanie, frustracja, towarzyszące jej złe emocje, które przechodzą jak zaraza na osoby będące obok – sami wprowadzamy się w taki stan!
  • Zadowolenie, czyli lepsza droga – koncentracja na rozwiązaniu, a nie na problemie. Faktu już nie zmienimy, więc czy zaczniemy przeklinać, kogoś pobijemy, wyładujemy się na najbliższej osobie – to nic nie zmieni!

 

 

Po co więc wprowadzać się na własne życzenie w taki stan? Najgorsze w tym wszystkim jest, że to jest zaraźliwe i mocno oddziałuje na osoby w twoim otoczeniu. Zachęcam do 100-procentowej koncentracji na rozwiązaniu – ZAWSZE! Zobaczysz, że żyje się łatwiej z tymi samymi problemami.

Udostępnij ten artykuł Twoim znajomym!